Biała guma na lekkiej główce jigowej

Sprawozdanie z połowów szczupaka spinningującego z łodzi. Biała guma na główce jigowej, chwytliwa przynęta na lipowego szczupaka. Miejsce - rzeka Chelbas, terytorium Krasnodar. Złap - 8 szczupaków.

Nasz szczupak w Chelbas w lipcu jest powolny, nastrojowy. Wszystko z powodu upału: woda w rzece, podobnie jak świeże mleko, jest również mętna z powodu gwałtownego wzrostu glonów. Tlen nie wystarcza rybom. Co to za aktywność, kiedy nie ma czym oddychać. Ale jeśli wybierzesz odpowiedni czas połowu i zgadniesz przynętę, istnieje szansa na złapanie „zębowego”.

Kiedy najlepiej wybrać się na ryby?

Według moich obserwacji najlepszy czas na złowienie szczupaka w lecie to wczesny poranek (od 4 do 8 rano). Podczas gdy poranny chłód jest nad rzeką, drapieżnik żywi się, ale gdy tylko słońce zacznie piec, ugryzienie ustaje. O świcie wieczorem łapie się również „ząb”, ale nie jest duży, najczęściej spotyka 300-gramowe „ołówki”.

Warto łowić ryby w pochmurne dni. Gdy niebo jest pochmurne, okresowo pada deszcz, apetyt budzi się na szczupaku, szczególnie przy wietrznej pogodzie. Ale jeśli w nocy ulewny deszcz padał w nocy, wtedy lepiej nie wychodzić nad rzekę: jest to „subpark”, ryba jest chora i nie została złapana. Nawet wszechobecny karaś i odmawia dziobania, nie wspominając o drapieżniku.

Łowienie szczupaków na wirującej łodzi (opis mojego łowienia)

Poranek był cichy. Kiedy wypłynąłem z brzegu małą drewnianą łódką, na niebie zaświecił świt. Piękno - nie do przekazania! Patrzysz, jak rodzi się nowy dzień, a dusza się raduje. W takich momentach zaczynam rozumieć księcia Władimira Czerwonego Słońca, którego wschód słońca nigdy nie spał.

Jak każdy wędkarz, wśród moich przynęt mam ulubione. To wobler Malas, żółto-zielony kolor z czarnymi kropkami po bokach, 15-gramowy „oscylator” przypominający kształtem atom i duża nieobciążona guma w różnych kolorach. Wyjąłem moich „faworytów” z pudełka i, oczekując dobrego kęsa, wysłałem łódź na środek rzeki.

Najłatwiej jest poszukać aktywnego szczupaka z żelazem. Ciężkie błystki latają daleko, dzięki silnemu odblaskowi z płaskich powierzchni bocznych są wyraźnie widoczne w wodzie, mają zamiatającą grę. Dlatego zacząłem łowić za pomocą „oscylatora”. Przestrzegał następującej taktyki: wykonał kilkanaście rzutów wokół łodzi, jeśli nie było rezultatu, popłynął w nowe miejsce.

Niestety, żelazne bombki wkrótce musiały zostać porzucone z powodu glonów, które znacznie wzrosły w rzece. Co nie jest odlewane, to wiązka trawy na haku. Gdzie to pasuje ">

A potem zaproponowałem jej na śniadanie białą „gumę”. Na 2-gramową główkę przyłożył mlecznobrązowy wibrator z zielonym ogonem. Co tu się zaczęło! Niemal na każdym poście - wyjście, trafienie, produktywny kęs!

Wziąłem 8 szczupaków z jednego miejsca naraz: 4 małe (puść) i 4 kredyty, w zakresie 600-800 gramów. Okablowanie było jednolite i niezbyt szybkie. Haki na trawę czasem się zdarzały, ale nie były głuche. Mimo to pojedynczy haczyk nie jest trójnikiem. Co zaskakujące, szczupaki bezpiecznie zaczepiły się. Było tylko jedno zejście, drugi „zębaty” punkt przebił górną szczękę na wskroś, a ja z trudem wyciągnąłem ją stamtąd.

Przez około 20 minut szczupaki, podobnie jak głodne psy, rozdarły słabe silikonowe ryby. Niestety miałem tylko 3 ogony wibracyjne. Kiedy z przynęty pozostały tylko grudki, próbowałem złapać podobną gumę - na próżno. Wygląda na to, że kolor niewiele się różnił, a forma tego ranka nie była już gryzła.

Doskonałe ugryzienie białej „gumy” - wypadek czy nie „>

Jest to doświadczenie, które otrzymałem podczas lipcowego łowienia ryb i cieszę się, że mogę się nim z Wami podzielić, drodzy rybacy. Powodzenia w stawach!

Radzę przeczytać:

Okoń w zatoce