Sandacz na ultralekkim kolorze z kolorową cheburashką

Raport na temat wiosennego spinningowego połowów ultralekkich przy użyciu kolorowych ładunków. Pierwsze doświadczenie.

Poza sezonem poleciał w tym roku niezwykle szybko. Uzbrojony w kołowrotek, pierwszego dnia bez silnego wiatru udałem się nad rzekę. Odcinek między rzeką a zbiornikiem TPP każdej wiosny przynosił dobre połowy sandacza. Byłem nad stawem około 10 rano, przybyłem po nocnym dyżurze.

Łapię ultralekki kij z testem 1-7 gramów, sznur YGK # 0.6. Silikon w ilości 1, 4-2, 0 cali, ciężary robocze 2-3 gramy, przegubowe mocowanie. Główną cechą pierwszego wyjścia było chęć przetestowania kolorowego cheburashki. Temat ten pojawił się ostatniej jesieni i stał się bardzo popularny na początku sezonu wiosennego. Kupiłem próbkę różnych ładunków i przygotowałem się do połowów.

Nie ma jasnego słońca, więc postanowiłem zacząć od fioletowego Nano Minnow 1.6 ″ od Crazy Fish ze zwykłą ołowianą cheburashką.

Kilka wpisów nie wykazuje śladów ryb. Zwracam się do Lacidjon Baby Rockfish 1.4 ″ w kolorze przyssawką.

Ponieważ umieściłem hak numer 6 pod celownikiem sandacza, aby zrobić skuteczny hak. Jako ładunek używam trzy gramowej ciemnozielonej matowej cheburashki. Fani sektora, spędzam wzdłuż trzciny, ale ryby nie są zainteresowane przynętą. Zmieniam przynętę na dwucalowy Tsunekichi WORM, zmieniając kolor na coraz jaśniejszy.

Wkładam cheburashkę ołowianą i zaczynam ostrzeliwać. Trudno jest wyciągać wnioski przy całkowitym braku zgryzu. Ale sektor rybołówstwa był testowany przez lata rybołówstwa. Przy wyjściu znajdują się głębokie odcinki kanału oraz niewielka głębokość wzdłuż trzciny i krawędzi z pępkami. Ten punkt jest bardzo dobry i nie ma sensu go zmieniać. Założyłem klasyczną przynętę na sandacza - zieloną tiogę w rozmiarze dwóch cali ze zwykłym ładunkiem ołowiu i przy pierwszym wysłaniu czuję charakterystycznego słabego napastnika z pociągnięciem. Pierwszą bryłą jest słoweński.

Rozmiar jest bardzo mały, a bestia trafia do swojego rodzimego elementu.

Powtarzam próby i po kilku rzutach dostaję jeszcze jeden kęs. Małe zamieszanie z funtem, on również musi zostać utopiony.

Silikon jest gryziony, ale nie mam takiej ryby. Próbuję przejść na biały kolor podobnej przynęty.

Ani aktywne posty, ani przeciągania nie przynoszą rezultatów. Wracam do jasnozielonego koloru, mimo że słońce wyszło przez chmury i teoretycznie potrzebne są ciemne odcienie. Używam ciemnozielonego matowego ekscentrycznego obciążenia.

Dajemy maksymalny odlot i oto długo oczekiwany „vis”. Klasyczny guzkowaty: zgnieciony i nie daje. Wygrywam godnego wojownika, hak w dolnej szczęce.

Ta kopia jest znacznie większa niż kilogram, można to zrobić.

Robię jeszcze kilka wpisów, nie ma rezultatu. Wiatr ucichł, chmury się rozdzieliły, słońce świeci jasno - pogoda nie jest głupia . Postanawiam wrócić do domu. Pierwsze wyjście poszło całkiem nieźle, złapano kolorowe ładunki, jest coś do przemyślenia. Jest zbyt wcześnie, aby wyciągać wnioski, ale temat do refleksji jest gotowy.

Wypełniony pozytywnym jedzeniem do spania po nocnej zmianie. NNCH.

Radzę przeczytać:

Artykuły kolorowe w ultralekkich. Nowy sezon