Czekam na ruch

Nadchodzi więc moment, kiedy wiosenne ryby będą już systematycznie wychodzić na pożywienie, przemieszczać się wzdłuż swoich rocznych ścieżek do górnych rzek małych rzek i strumieni w celu tarła. Według najnowszych doniesień, w Korotnej już otwarty został prom do miasta Kozmodemyansk po drugiej stronie Wołgi. Woda jest ustawiana zgodnie z jej poziomem wiosennym, wciąż wysokim, ale już optymalnie nadaje się do wiosennych połowów.

Jeśli chodzi o sukces u złowionych ryb, do tej pory najwyraźniej nie ma wzrostu zapusty wzdłuż rzeki Rutki. Jeden rybak Gena Shaberdin zgłasza to w Internecie, zamieszczając posty i zdjęcia. Ale udało mu się, jak pisze, złapać miejscowe ryby: duże drzewa, karaluchy i inne „białe”. Oto zalety współczesnej rzeczywistości. Wcześniej wydawało się to fantastyczne: rybak siedzi nad rzeką Rutka i informuje, jak mówią, nie idzie, dopóki krewetki płoci nie czekają, proszę pana ... To prawda, informacja o takim planie będzie bezużyteczna, prawie bezużyteczna, gdy krewetki zostaną zdeptane. Po pierwsze, ten rybak na Rutce nie będzie miał czasu na wiadomości online, a po drugie „Czy potrzebuję konkurentów?”, A po trzecie, nawet jeśli rybak poinformuje online o przebiegu płoci, nie można tego złapać ruszać się. Większość ryb minie. Żeby tylko przechwycić to wyżej. Wydaje się, że następnym krokiem naszej cywilizacji, jeśli nie zabije się w piecu nuklearnym, będzie teleportacja. Poinformował rybaka, mówią, sorogne poszło, a ty usiadłeś wygodnie w fotelu z wędkami w dłoniach, nacisnąłeś przycisk i ... raz - już na Rutce rzucasz donkę.

Informują także o połowach na korycie Wołgi w regionie Kozmodemyansk. Podczas gdy nie ma ukąszeń. Ta sama historia jest w innym miejscu, sądząc po raportach z wioski Kokshamara. Znajduje się na dopływie Wołgi Big Kokshage znacznie niższym niż Kozmodemyansk. Również nie ma jeszcze ukąszeń, chociaż na zdjęciach widać, że woda jest prawie na brzegach.

W Kokszajsku było coś dobrego oszuści.

Co dziwne, na rzece miejskiej, a dokładniej na zbiorniku kopan, który znajduje się w kanale Malaya Kokshaga, ludzie już łapią płocie, skutecznie konkurując z Wołgą. Ukąszenia są rzadkie, ale są. Na małej rzece Oshle są ukąszenia, ale jeszcze nie zaimplementowane. Nasi sąsiedzi w Czuwaszji na ciepłej rzece w pobliżu elektrociepłowni już nabierają blasku. Nadal mamy takie połowy w miejscach poniżej miasta, gdzie woda jest znacznie cieplejsza. I najczęściej sukces zdarza się w słoneczny dzień, gdy woda się rozgrzewa.

Według raportów woda wszędzie jest prawie normalna. Najprawdopodobniej nie możesz się doczekać nowego wzrostu wody, ponieważ w lasach nie ma dużo śniegu. Rozmrożone przez deszcze.

Oto taka przybliżona sytuacja na wodzie i rybołówstwie w naszym regionie. Ale ile razy byłem przekonany, że sytuacja może się szybko i dramatycznie zmienić. Na jednej ze źródeł w przeddzień wędkowania przyjaciel usiadł nad rzeką, robiąc oznaczenia i zauważając spadek poziomu. I spokojnie poszliśmy do domu, przygotowując się do połowów. Następnego dnia, idąc nad rzekę, jej nie poznał. Nasze gałązki znakujące znalazły się głęboko w wodzie, a woda wciąż napływała i napływała.

Kolejna sytuacja w nieprzewidywalnej pogodzie i przyrodzie wyrządziła straszny cios dla ekologii rzeki naszego miasta. Nic nie wkurzyło. Było już letnie upały i mieliśmy zamiar złapać leszcza, który został dobrze złapany na podajniku w pobliżu mostu pontonowego przez kanał Malaya Kokshaga. Ale nagle padało nieprzerwanie przez kilka tygodni. Nieświadomy czegokolwiek miał zamiar jakoś zostawić błystki i przynęty na rzece w pobliżu domu z kołowrotkiem. Kiedy wyszedłem do wody, nie poznałem rzeki. Woda przepływała silnie wzdłuż górnej krawędzi wybrzeża, niemal rozpryskując się nad nią, jak wczesną wiosną. I jest w upale.

Coś najwyraźniej stało się z powodu dużej wody i wysokiej temperatury. Letnia rzeka zaczęła się w rzece, gdy raki pełzły w ciągu dnia na płycizny, a ryby dotarły do ​​powierzchni wody, gdzie prawdopodobnie było więcej tlenu. Rozmawiali także o zrzucaniu nawozu do wody. Ale z jakiegoś powodu taki zrzut zbiegł się z wysokim poziomem letniej wody i ciepła. Prawdopodobnie można tu założyć, że niektóre chemikalia znajdowały się w pobliżu rzeki, ponieważ ten, który je tam dostarczył, nie zakładał, że powodzie zaczną się nagle w środku lata.

Ale istnieje wiele argumentów przemawiających za naturalnym nieprzewidywalnym czynnikiem, gdy rosnąca woda w upale zmusiła nas do zerwania i gnicia traw przybrzeżnych, w których już kwitną i dojrzewają, wiosną mogą być neutralne substancje toksyczne.